KOCHAM CIASTECZKA, ale dbam też o Twoje bezpieczeństwo. Więcej o ochronie danych przeczytasz TUTAJ. Klikając Akceptuj, wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek w celu usprawnienia korzystania z witryny.

Dlaczego jemy śniadania?

Dlaczego jemy śniadania?

Śniadanie wydaje się najprostszym posiłkiem dnia. Kanapka, jajko, kawa. Coś, co robimy niemal automatycznie, często jeszcze mocno zaspani. A jednak, jeśli przyjrzeć mu się uważniej, okazuje się jednym z najlepszych luster kulturowych zmian. Dlaczego jemy śniadania? Czas na odpowiedź!

Fenomeny Kulinarne

Zanim posłuchasz: Czym dla ciebie jest śniadanie? Porannym rytuałem czy szybkim, funkcjonalnym posiłkiem?

Jak słuchać? Oczywiście przy śniadaniu! Parującą owsianka albo kanapka z jajkiem na twardo będą idealnymi kompanami. 

Co potem? Celebruj śniadania. Wybierz się do ulubionej restauracji albo na śniadaniowy piknik. Warto! 

Z podcastu dowiesz się m.in.:

  • jak śniadania wyglądały kilkaset lat temu?
  • co jadła na śniadanie Elżbieta I?
  • czy jajecznica pierwotnie była słodka?
  • czy Stanisław Augist Poniatowski był pierwszym śniadaniowym influencerem?
  • jak wygląda typowe polskie śniadanie?
  • kto wymyślił płatki śniadaniowe?
  • dlaczego na śniadanie ciągle jemy to samo?
  • jakie są współczesne śniadaniowe trendy?

…i wiele więcej!

Dwa światy

Na rozłożonym na trawie kocu siedzi dwóch mężczyzn i kobieta. Prawdopodobnie są w trakcie pikniku – mrok gałęzi drzew rozświetlają promienie słońca, a z leżącego tuż obok koszyka wysypują się rumiane wiśnie, soczyste brzoskwinie i krągła bułeczka. Nie byłoby w tym obrazie nic dziwnego, gdyby nie to, że siedząca w trawie kobieta jest naga i patrzy na widza, jakby chciała zapytać: dołączysz?

To słynne „Śniadanie na trawie” Edouarda Maneta. Przytaczam go tu nie bez powodu. W dzisiejszym odcinku wspólnie szukamy bowiem odpowiedzi na pytanie, dlaczego jemy śniadania? Co takiego jest w tym pierwszym posiłku, że w każdej epoce staje się lustrem dla różnego rodzaju trendów – dietetycznych, ekonomicznych, kulturowych?

Obraz Maneta to jedno z najsłynniejszych dzieł ze śniadaniem w tytule. Podążam za tym tytułem, mimo że tak naprawdę mamy tu raczej piknik niż śniadanie. Pociąga mnie jednak wizja, że mógł to być poranny posiłek. Nieco wyuzdany, z wiśniami tak dojrzałymi, że wybuchają w ustach i słodkimi brzoskwiniami, których sok spływa po palcach.

Nie wiem, czy wiecie, ale Claude Monet, impresjonista, namalował swoją wersję tego obrazu. Nosi dokładnie taki sam tytuł, ale wygląda zgoła inaczej. Przede wszystkim wszyscy są ubrani. Obraz nigdy nie został skończony, więc widzimy zaledwie kilka postaci. Na białym kocu stoją butelki wina, pieczone mięso, pieczywo, owoce. Kobieta na pierwszym planie patrzy w bok, jakby ktoś zaraz miał dołączyć do śniadania. Jest ubrana w delikatną białą sukienkę w czarne groszki.

To dwa zupełnie inne śniadania. I moim zdaniem te obrazy mogą stać się doskonałymi metaforami naszego dzisiejszego podejścia do śniadania. Z jednej bowiem strony mamy śniadania barokowe, najczęściej takie serwowane w restauracjach albo weekendowe – wieloelementowe, bogate. Z drugiej strony, mamy śniadania proste, zwyczajne, często funkcjonalne, mieszczące się w ramach znanej nam dobrze śniadaniowej tradycji.

Patrząc na historię porannych posiłków widać, że te dwie tendencje cały czas się ze sobą przenikają, czasami rywalizują, często współistnieją lub następują po sobie. Czasem śniadanie jest spektaklem – pełnym kolorów, smaków i nadmiaru. Innym razem staje się tylko szybkim, funkcjonalnym początkiem dnia.

Śniadaniowe historie

Przez wieki śniadanie wcale nie było oczywistością. W średniowieczu budziło podejrzenia – jedzenie tuż po przebudzeniu kojarzono z łakomstwem, słabością, a nawet moralnym zepsuciem. Poranki należały do tych, którzy musieli pracować, a śniadania jadały poza nimi tylko chorzy i dzieci. Elity mogły sobie pozwolić na luksus pominięcia porannego posiłku.

Dopiero nowoczesność – a wraz z nią rewolucja przemysłowa – zmieniła ten porządek. Wczesne godziny pracy, nowe tempo życia i rozwój technologii sprawiły, że śniadanie stało się koniecznością. A chwilę później – projektem. Zdrowotnym, moralnym, społecznym. Wystarczy posłuchać historii powstania płatków śniadaniowych, by zrozumieć, że dietetyka bardzo często łączyła się z moralnością.

Ta i wiele innych historii czeka na Was w podcaście!

Od tego momentu śniadanie zaczyna opowiadać historię tego, w co wierzymy. W XX wieku staje się polem walki diet i ideologii żywieniowych. Margaryna zamiast masła. Produkty light zamiast tłustych. Potem odwrót – więcej białka, mniej węglowodanów. Każda zmiana to nie tylko nowy jadłospis, ale też nowe wyobrażenie o tym, czym jest zdrowie, kontrola, dobre życie.

Przepych kontra minimalizm

Dzisiaj śniadanie również oscyluje między dwiema tendencjami. Z jednej strony – minimalizm. Szybkie, funkcjonalne posiłki: kanapka jedzona w biegu, jogurt, kawa wypita między jednym a drugim mailem. Śniadanie jako narzędzie – ma dać energię, nie zabierać czasu.

Z drugiej – maksymalizm. Długie weekendowe poranki, stoły pełne jedzenia, śniadania na mieście, które bardziej przypominają spektakl niż posiłek. Instagramowe talerze, wieloskładnikowe dania, estetyka i przyjemność. Te dwa światy nieustannie się przeplatają.

Widać to też bardzo wyraźnie w polskim kontekście. Z jednej strony mamy prostotę: chleb z masłem, twarożek, jajecznicę, herbatę. Z drugiej, coraz bardziej rozbudowane śniadania „na mieście”, inspirowane kuchniami świata, pełne kontrastów, tekstur i dodatków.

A jednocześnie wracamy do prostoty i rzeczy, które dobrze znamy. Śniadanie zawsze balansuje między tym, co potrzebne, a tym, co przyjemne. Między funkcją a rytuałem. Między codziennością a aspiracją.

Dlatego właśnie tak dużo o nas mówi. W tym, co jemy rano, zapisane jest wszystko: tempo życia, dostępność produktów, aktualne trendy, a nawet nasze lęki i ambicje.

Dlaczego jemy śniadania? Wybrane źródła

Podczas pracy nad podcastem korzystałam m.in. z poniższych źródeł:

Colette, Cheri, Warszawa 2010.

H.A. Anderson, Breakfast. A History, Londyn 2013.

A. Dalby, The Breakfast Book, Londyn 2013.

M. Toussaint-Samat, Historia naturalna i moralna jedzenia, Warszawa 2015.

B. Wilson, Tak dziś jemy. Biografia jedzenia, Warszawa 2020.

J. S. Bystroń, Dzieje obyczajów w dawnej Polsce. Wiek XVI-XVIII, t. 2, Warszawa 1994.

M. i J. Łozińscy, Historia polskiego smaku, Warszawa 2013.

W. Filipowicz, Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze. Od Jagiełły do Elżbiety II, Kraków 2020.  

B. Brzostek, PRL na widelcu, Warszawa 2010.

M. Tomaszewska-Bolałek, Tradycje kulinarne Polski, Warszawa 2023.

M. Cantor, The weird but true history of cereal – from anti-sex campaigns to mind control, www.theguardian.com.

D. Winterman, Breakfast, lunch and dinner: Have we always eaten them?, www.bbc.com.

C. Morewedge, Why You Eat the Same Thing For Breakfast Every Day, www.time.com.

B. Luscombe, How Family Breakfasts Became the New Family Dinner, www.time.com.

M. Garber, The Most Contentious Meal of the Day, www.theatlantic.com.

A.E. Carroll, Sorry, There’s Nothing Magical About Breakfast, www.nytimes.com.

Może Cię też zainteresować