Trend Alert: Karpatka
Pod falującym ciastem i pierzynką z cukru pudru skrywa się delikatny, waniliowy krem. Jeden kęs wystarczy, by cofnąć się w czasie. Karpatka wraca na salony z przytupem – czy to będzie najmodniejsze ciasto 2026?


Pod falującym ciastem i pierzynką z cukru pudru skrywa się delikatny, waniliowy krem. Jeden kęs wystarczy, by cofnąć się w czasie. Karpatka wraca na salony z przytupem – czy to będzie najmodniejsze ciasto 2026?
Kto by się spodziewał – ciasto rodem z PRL-u nagle wkracza na salony. Pojawia się na stronie The New York Times Cooking, w książce gwiazdkowego szefa kuchni, a także – coraz częściej – na naszych stołach. Na czym polega fenomen karpatki? Na to pytanie szukam odpowiedzi w najnowszym odcinku z cyklu Trend Alert.
Terminu karpatka na określenie warstw ciasta parzonego (czasami spód karpatki jest kruchy, a tylko wierzch pofalowany) przełożonych kremem budyniowym, po raz pierwszy oficjalnie użyto w latach 70. XX wieku. Karpatka była ciastem stosunkowo łatwym do zrobienia, a przy tym wyjątkowo efektownym.
Jej falowany wierzch wyglądał jak pasmo górskie, smak z kolei przywodził na myśl coś kojącego, w pełni komfortowego.
Jednocześnie okazało się, że nie taka karpatka prosta jak się wydaje. A ponieważ ewidentnie Polakom smakowała, w 1986 powstał pierwszy gotowiec – krem i ciasto w proszku marki Delecta (wtedy jeszcze Kujawskie Zakłady Koncentratów Spożywczych), do których wystarczyło dodać zaledwie kilka składników i deser był gotowy. Produkt okazał się bestsellerem, więc w 1995 roku Delecta zarejestrowała karpatkę jako znak towarowy.
I wtedy na scenę wkracza kolejny gracz – oto Dr. Oetker rok później wprowadza na rynek ciasto bliźniaczo podobne do tego oferowanego przez konkurencję. Chyba wszyscy wiemy, co stanie się dalej. Spór sądowy, podczas którego Delecta będzie dochodzić swoich praw, potrwa 12 lat. Kto go wygrał? Musicie posłuchać podcastu, żeby się tego dowiedzieć!
Współczesny szał na karpatkę zaczął się tuż po tym jak w swojej restauracji Bufet zaczął serwować ją gwiazdkowy szef kuchni, Przemysław Klima. Jak sam twierdzi, to przepis jego mamy, ulubione ciasto z dzieciństwa. I coś w tym jest, bo karpatka wielu Polakom kojarzy się nostalgicznie, doskonale wpisując się w trend tzw. grandmacore. Babcina kuchnia, sentymentalne smaki – odkrywamy je zarówno my, jak i reszta świata.
Karpatka pojawia się na zagranicznych portalach, a restauracje, ktorych celem jest pokazać kuchnię polską w nowoczesnej odsłonie, chętnie sięgają po jej rozmaite warianty – przykładowo, warszawski Wandal serwuje karpatkę… grzybową.
Czy następnym hitem będą Fale Dunaju? A może stefanka? Kremówka? Z pewnością to ta sama „rodzina” retro ciast, o których zdążyliśmy trochę zapomnieć. Karpatka z pewnością przetrze szlak, ale może też okazać się, że z tych wszystkich deserów jest najatrakcyjniejsza – przez swoją awangardową formę i wiele możliwości interpretacji przepisu. Trzymajmy kciuki za polskie ciasta!
Poniżej znajdziecie wybrane źródła, z których korzystałam:
P. Klima, „Fun Dining”, Kraków 2024.
P. Klima, „Bufet”, Kraków 2026.
Hasło „karpatka” w Słowniku Języka Polskiego, www.sjp.pwn.pl.
„Słynne batalie o znane marki”, www.wyborcza.biz.
„Koniec dwunastoletniego sporu między Delectą a Dr. Oetkerem”, www.portalspozywczy.pl.
N. Lamb, „Cherry Karpatka”, www.cooking.nytimes.com.
R. Behan, „Karpatka – Carpathian Mountain Cake”, www.nigella.com.
Y. Ottolenghi, „Make-ahead holiday desserts”, www.ottolenghi.substack.com.